dodane: 2010-06-09 10:36:57 ostatnia zmiana: 2010-06-09 10:36:57
Koła, za chwile egzaminy... uch z tego jednego powodu nie lubię czerwca! Terminy już są, pozostaje nauka. Gdyby tylko jeszcze mi się chciało, tak jak mi się nie chce... No ale cóż, trzeba zdać, a najlepiej za pierwszym razem, żeby w wakacje mieć spokój. Trzy miesiące słodkiego lenistwa brzmią znakomicie :D No ale cały czerwiec trzeba zasuwać.
W weekend byłam u Skarba, pojechałam w czwartek i... w dostawie liści do kwiaciarni znalazła się mała salamandra.
dodane: 2010-05-31 20:01:57 ostatnia zmiana: 2010-05-31 20:01:57
No po prostu mam dość! Pieprzona pogoda, pieprzone chmury, pieprzony wiatr, pieprzony deszcz, pieprzona temperatura!!! Frustracja sięga zenitu. Mam wrażenie, że zaraz wybuchnę albo coś w tym rodzaju. Mam tego po dziurki w nosie... Przestało mnie już dziwić to, że hitem sezonu wiosennego stały się kalosze. Taka pogoda może doprowadzić do depresji i chyba jestem na najlepszej drodze do tego. Tak przynajmniej dziś się czuję, od samego rana.
dodane: 2010-05-30 12:34:46 ostatnia zmiana: 2010-05-30 12:34:46
Moje panie odrobina swobody nam się należy... Więc wszystkie staniki do szafy i puszczamy piersi wolno [...]
dodane: 2010-05-24 16:14:28 ostatnia zmiana: 2010-05-24 16:14:28
Znów minęło za szybko, chociaż bardzo mile. Cały weekend z Nim, zaliczyliśmy juwenalia i długi spacer z psiakiem na przyczepkę. Każdą chwilę wspominam miło, przyzwyczaiłam się znów, że mam Go na wyciągnięcie ręki i tak ciężko się odzwyczaić i wrócić do szarej rzeczywistości.
Sporo działo się między nami w ostatnim czasie. Czas mijał na szczerych rozmowach i wyjaśnianiu niedomówionych spraw. Dało nam to dużo. Wiem, że mogę zawsze na Niego liczyć.
dodane: 2010-05-20 21:09:22 ostatnia zmiana: 2010-05-20 21:09:22
No odstawienie tańca poskutkowało ;) Dziś była przepiękna pogoda. Ponad 20 stopni, słońce, błękitne niebo... aż chciało się żyć. Od razu lepszy humor, kiedy taka pogoda na dworze i samopoczucie lepsze. Przynajmniej ludziska uczestniczący w pochodzie juwenaliowym miały dobrą pogodę. Oby jutro i w sobotę taka była.
Nie mogę doczekać się jutrzejszego dnia.
dodane: 2010-05-19 15:57:24 ostatnia zmiana: 2010-05-19 15:57:24
Kilka gałązek bzu i w pokoju robi się wiosennie, mimo
szarości za oknem i słońca ukrytego za chmurami. Zapach unosi się w całym domu,
jeszcze tylko mogłoby przestać padać, bo zwariować idzie. Miałabym ochotę na
spacer po lesie, posłuchać śpiewu ptaków, powdychać świeże powietrze i pośmiać
się z wariactwa mojego towarzysza spacerów. Psiak już dawno się nie wyhasał.
dodane: 2010-05-17 19:10:07 ostatnia zmiana: 2010-05-17 19:10:16
Na uczelni masakra... trzy koła to o trzy za wiele ;) Jakoś poszło, zobaczymy czy będę usytasy. Mam taką cichą nadzieję. Miło by było zaliczyć wreszcie ten przeklęty rok... uhh ostatnia szansa. Oby do przodu... okaże się jak to wszystko wyszło. Obiecałam Skarbowi, że zdam wiec zdać muszę... a jak nie to sterroryzuje prowadzących :p Poza tym liche samopoczucie... jak to mi koleżanka zaśpiewała "Być kobietą... być kobietą..." Arrr No i cały czas myślę o nim.
dodane: 2010-05-16 22:49:23 ostatnia zmiana: 2010-05-16 22:49:23
Kolejny cudowny czas spędzony przy moim Skarbie. Tylko czemu znów minęło to tak szybko. Jeszcze parę godzin temu byłam wtulona w Jego ramiona, czułam Jego ciepło i dotyk, słyszałam bicie serca i oddech. A teraz znów moje cztery ściany, puste łóżko... Nie utuli mnie do snu i nie pocałuje na dzień dobry. Powróciłam do szarej rzeczywistości. Dlaczego rzeczy miłe i przyjemne przemijają tak prędko. Każdy dzień to tylko parę chwil, a kilka dni to jakby parę godzin.
dodane: 2010-05-11 11:40:29 ostatnia zmiana: 2010-05-11 11:40:29
No to piękny mamy maj. Po tak długiej zimie chciałoby się wygrzać w promieniach słoneczka, a tu co... chmury, deszcz, chmury, deszcz i jeszcze raz zimno. Odechciewa się wszystkiego patrząc przez okno, a wychodzić na dwór to tylko z przymusu. Jestem tak bardzo spragniona słoneczka, a ono za nic nie chce wychylić się zza tych chmur. Na dodatek prognozy straszą, że całe lato będzie takie do kitu.
dodane: 2010-05-09 22:39:26 ostatnia zmiana: 2010-05-09 22:39:26
Gry - jak bardzo ograniczają nam one świat, potrafią zniszczyć niekiedy
to, na co wiele czasu pracowaliśmy. Niedawno jeszcze namiętnie grałam w
WoWa, potrafiłam spędzić przy tej grze wiele godzin dziennie, czasem
nawet kilkanaście. Zapomina się wtedy o bożym świecie.W głowie była
tylko gra, co zrobię jutro, ile czasu uda mi się wygospodarować, żeby
grać itp.
dodane: 2010-05-08 22:05:46 ostatnia zmiana: 2010-05-09 22:22:39
Tak Kasiu, jestem młodą dziewczyną, bo mam niespełna 23 lata, ale za to jakieś tam doświadczenie z facetami. Od najmłodszych lat kręciłam się w towarzystwie gdzie zacznie przeważali faceci. Po jakimś czasie traktowali mnie jak "kumpla". Więc wiem co czasem myślą i jak do różnych rzeczy podchodzą, chociaż sama nie potrafię niektórych rzeczy pojąć. I to nie tylko faceci zdradzają, bo kobiety też.
dodane: 2010-05-07 18:00:55 ostatnia zmiana: 2010-05-07 18:00:55
Czy można odzyskać zaufanie, jeśli zostanie się chociażby raz zdradzonym? Chyba nie. A jeśli powtórzyło się to więcej razy? Człowiek traci wiarę w ludzi. Ja straciłam wiarę w facetów i bardzo mi z tym źle. Uciekłam z toksycznego związku, w którym zaufanie przestało istnieć. Bo jak można ufać komuś kto mówi, że kocha ale potrafi zdradzić.
dodane: 2010-05-03 02:00:00 ostatnia zmiana: 2010-05-03 02:00:00
Cztery wspaniałe dni, spędzone przy Jego boku. Cudownie zasypiać czując ciepło Jego ciała, słysząc spokojny oddech i ciche, miarowe bicie serca. Tak miło wtulić się w Jego ramiona i razem z Nim odpłynąć do krainy snów. Rano obudzić się przy Nim, pocałować delikatnie w policzek i usłyszeć słowa "kocham Cię". Czego chcieć więcej. Nic nie zapewnia mi tak spokojnego snu, jak Jego obecność. A pobudka przy Jego boku jest zawsze miła.
dodane: 2010-04-28 11:24:46 ostatnia zmiana: 2010-04-28 11:24:46
To już trzynaście miesięcy odkąd mam Go przy sobie. Mimo, że dzieli nas tyle kilometrów, to i tak wydaje mi się, że to najdojrzalszy i najlepszy związek jaki mi się trafił. Kiedy przypominam sobie, jak to się wszystko zaczynało, uśmiech pojawia się na mojej twarzy. Tyle pytań, wątpliwości i obaw... a co jeśli. Pamiętam tą niepewność, która towarzyszyła mi przez pierwsze miesiące.
dodane: 2010-04-27 15:02:34 ostatnia zmiana: 2010-04-27 15:07:03
Bezsilność wokół mnie
Jej cień przygniata do ziemi
Czuję się słaba niczym puch
Jak pyłek niesiona przez wiatr.
dodane: 2010-04-26 20:01:42 ostatnia zmiana: 2010-04-26 21:00:43
Mam takie dni, kiedy nic się nie układa po mojej myśli. Wszystko ucieka, płynie jakby obok, a ja stoję sama na uboczu i nie mogę wpłynąć na bieg wydarzeń. Czuje się taka bezradna i pusta, beznadzieja zewsząd. Nie mam powodu do tak parszywego nastroju, ale co zrobić kiedy tak sam nachodzi. Chciałoby się czasem uciec od świata, od rutyny dnia powszedniego, stanąć na szczycie najwyższej góry i wszystko z siebie wykrzyczeć, a później paść ze zmęczenia - przyjemnego, [...]